„Czy moja ręka wróci?” to jedno z najczęściej kierowanych do do terapeutów pytań w przypadku pacjentów, u których wystąpił niedowład po udarze. Odpowiedz na to pytanie jest bardzo trudna ponieważ występuje tutaj wiele indywidualnych czynników jakie wpływają na czas oraz dynamikę poprawy funkcjonalnej pacjentów po udarze mózgu.
Z pewnością najważniejsze znaczenie mają
Istotne jest również, co pacjent rozumie jako “powrót ręki” dlatego bardzo istotne jest, aby omówić ten temat i przedstawić go pacjentowi jako proces zdobywania kolejnych umiejętności czy funkcji.
Pierwszym etapem może być chociażby fakt używania ręki niedowładnej w formie pomocniczej dla ręki zdrowej, co pozwoli ją zaangażować do używania i przyspieszy osiągnięcie kolejnego etapu sprawności jakim jest chwycenie czy przytrzymanie przedmiotu ręką.
Należy też przede wszystkim pamiętać, że zarówno tempo i efekty rehabilitacji u poszczególnych pacjentów mają swój indywidualny charakter, a tym samym mogą znacznie się od siebie różnić. Od wielu lat prowadzi się jednak badania, które w pewnym stopniu pozwalają przewidzieć najbardziej prawdopodobny efekt rehabilitacji.
Najczęstszymi powodami dysfunkcji kończyny górnej po udarze są jej niedowład lub porażenie. Z perspektywy funkcjonalnej można wyróżnić kilka konsekwencji niedowładów w kończynie górnej, wśród nich są:
Przyjmuje się, że pierwszy miesiąc po udarze to okres wzmożonej neuroplastyczności.
Mówiąc prościej oznacza to, że w tym czasie organizm intensywnie buduje nową sieć połączeń nerwowych, aby skompensować uszkodzone obszary.
Badania z 2020 roku potwierdziły tę tezę – największa poprawa u pacjentów po udarze następowała właśnie w pierwszym miesiącu. Bardzo ważne jest więc, aby rehabilitacja ręki po udarze rozpoczęła się już w tym okresie. Oprócz tego, badania wykazały, że siła chwytu oraz faktyczne wykorzystanie kończyny w codziennym życiu poprawia się średnio do 12-18 miesięcy po udarze, a u niektórych pacjentów są to nawet 24 miesiące.
Pokazuje to, że w przypadku powrotu do funkcji kończyny górnej nie można wyznawać zasady „teraz albo nigdy”, ponieważ poprawa może nastąpić nawet lata po udarze (Borschmann, Hayward 2020).
Inne badania sugerują, że po 3 miesiącach od udaru ponad 20% pacjentów nie jest w stanie korzystać z funkcji kończyn dolnych ani górnych (Kuczma i in. 2017). Jeszcze inne podają, że w okresie do 6 miesięcy po udarze tylko 5-20% pacjentów z niedowładem kończyny górnej odzyskuje jej pełną funkcję (Nijland i in. 2010).
W kwestii rehabilitacji kończyny górnej po udarze utarło się przekonanie, że istnieje swego rodzaju „stopniowanie”, które wskazuje, że bark czy ramię, a więc części położone bliżej będą mniej dotknięte konsekwencjami udaru niż części położone dystalnie, takie jak ręka czy palce. Wiele badań pokazuje jednak, że owo stopniowanie nie istnieje (kojarzenie odzyskiwania sprawności w kończynie górnej z kolejnością bark potem łokieć, a na końcu ręka) – a więc nie ma zasady co do stopnia niedowładu pojedynczych odcinków kończyny górnej ani konkretnych grup mięśniowych (Raghavan 2015).
W badaniach nie odnotowano, aby części „bliższe” ucierpiały statystycznie mniej od tych „dalszych”, a wyniki z pomiarów siły w poszczególnych częściach pokazały, że udar miał podobny wpływ na wszystkie części kończyny. A więc utrata funkcji spowodowana jest utratą możliwości wykonywania ruchów we wszystkich jej segmentach, nie tylko w segmentach dystalnych (Beebe, Land 2008).
Badania te wykazały również, że funkcja ręki poudarowej powiązana jest ze zdolnością do czynnego ruchu wszystkimi poszczególnymi odcinkami kończyny, ale najmocniej skorelowana była z aktywnym zakresem ruchu ramienia.
Znaczenie funkcji ramienia podkreślają także wyniki badań Nijland R. i in., w których pacjenci, którzy na drugi dzień po udarze mieli zdolność do wykonywania choćby niewielkich ruchów czynnego prostowania palców i odwodzenia ramienia, prezentowali 98% szans na odzyskanie w pewnym stopniu sprawności ręki w okresie 6 miesięcy.
Natomiast dla badanych, u których nie występowały ruchy czynne prawdopodobieństwo to wyniosło tylko (albo i aż) 25%. Po powtórzeniu badania w 5. i 9. dniu po udarze, prawdopodobieństwo odzyskania pełnej sprawności kończyny dla osób z wyprostem palców i odwiedzeniem ramienia pozostawało na tym samym poziomie, ale spadało z 25% do 14% u pacjentów bez ruchów czynnych. Podobne wyniki otrzymano w badaniach Smania i in., w których porównywano 4 proste testy możliwe do wykonania w początkowym okresie przy łóżku pacjenta.
Wyniki sugerują, że czynny wyprost palców jest wiarygodnym wskaźnikiem poprawy funkcji ramienia u pacjentów we wczesnym okresie po udarze (Smania i in. 2007). Podobne wnioski prezentuje także Katrak i in. – inicjacja odwiedzenia w stawie ramiennym średnio 11 dni po udarze przepowiada dobrą funkcję ręki miesiąc i dwa po udarze (Nijland 2010). Jako dobry wyznacznik funkcji kończyny górnej podaje się też tempo wzrostu siły w prostownikach nadgarstka i siły chwytu (Raghavan 2015).
Jednak na funkcję ręki po udarze wpływa nie tylko aspekt ruchowy.
Badania opublikowane w European Journal of Physical and Rehabilitation Medicine sugerują również, że lepsze wyjściowe funkcjonowanie poznawcze sprzyja poprawie funkcji całej kończyny górnej na przestrzeni czasu. Wyniki te pokazują także istotność obszaru uszkodzenia – pacjenci, u których występowały zmiany zarówno korowe, jak i podkorowe wykazywali wolniejszą poprawę funkcji kończyny niż pacjenci, u których zmiany ograniczały się do podkorowych (Wu J. i in. 2020).
Jak widać badania prowadzone w tym obszarze dostarczają dosyć interesujących wyników. Można potraktować je jako ciekawostkę lub motywację w drodze do wyznaczonych z terapeutą celów. Nikt nie jest jednak w stanie przewidzieć dokładnie długotrwałych efektów u konkretnych osób, dlatego też nie powinny być one traktowane na tym etapie jako główny prognostyk. Czasami słyszy się od pacjentów, że ważny jest dla nich chód po udarze, a ręką natomiast zajmą się później. Jednak jak pokazują badania - z rehabilitacją ręki po udarze nie powinno się zwlekać. Najlepiej rozpocząć ją już w początkowym okresie, a jeśli z jakiś powodów tak się nie stało – jak najszybciej to możliwe.
Zapoznaj się z naszą ofertą programów S.M.A.R.T po udarze mózgu - kliknij
Bibliografia: